Dlaczego dzieci potrzebują natury?
My, współcześni rodzice, jesteśmy coraz bardziej świadomi, jak ważne dla naszych dzieci są ruch i przebywanie w naturze. W czasach, kiedy królują ekrany i wirtualna rzeczywistość, tym bardziej potrzebujemy znaleźć sposób, aby na nowo zachęcić dzieci do wyjścia z domu. Aby to się udało, warto mieć w zanadrzu co najmniej kilka pomysłów na ciekawe aktywności w lesie lub w pobliskim parku. Lekarze alarmują, że „zespół deficytu natury”, z którym aktualnie mamy do czynienia, bardzo szkodliwie wpływa na kondycję współczesnych dzieci. Jest to zjawisko polegające na ograniczonym obcowaniu z naturalnym środowiskiem. Może on objawiać się poprzez zaburzenia sensoryczne, trudności z koncentracją, przemęczenie, stres, nadpobudliwość, zanik sprawności fizycznej oraz zwiększone ryzyko chorób cywilizacyjnych, jak otyłość czy krótkowzroczność. Statystyki dotyczące stanu zdrowia psychicznego polskich dzieci są alarmujące! Pora więc zacząć działać i zrobić coś bardzo prostego – coś, co dla naszych dziadków było zupełnie intuicyjne, czyli ponownie zwrócić się w stronę natury i wrócić do lasu. To od nas rodziców zależy, czy wspólnie z dziećmi zrobimy ten ważny krok.
Badania naukowe dowodzą, że przebywanie w leśnym środowisku, reguluje i wycisza nasz układ nerwowy. Ma to szczególne znaczenie dla dzieci nadpobudliwych oraz posiadających wysoką wrażliwość. Jest to możliwe dzięki zawartości leśnego powietrza, które jest wypełnione korzystnymi dla nas olejkami eterycznymi oraz innymi, lotnymi substancjami. Drzewa i leśne rośliny produkują je dla samoobrony przed chorobami. Okazuje się, że są one i dla nas bardzo korzystne. Dodatkowo kontakt z naturalnymi strukturami, jak leśna ściółka, kora czy szyszki wzmacnia nasz układ odpornościowy oraz wyzwala w naszych organizmach produkcję komórek przeciwzapalnych. Z drugiej strony pomaga on znacznie obniżyć poziom stresu i wpływa na poprawę nastroju. Zbadano, że w leśnej glebie żyje bakteria (Mycobacterium vaccae), z którą kontakt ma dla nas działanie antydepresyjne. Mianowicie pobudza ona wytwarzanie i uwalnianie serotoniny, czyli tzw. hormonu szczęścia, jednocześnie obniżając poziom lęku. Las jest również naturalnym placem zabaw dla naszych dzieci, świetną przestrzenią do ćwiczenia się w samodzielności i zaradności. Jest on także dobrym miejscem na oswajanie lęków oraz pracę z nadwrażliwościami naszych pociech.
Jeśli obawiacie się kleszczy i innych „leśnych niebezpieczeństw”, to gwarantuję Wam, że współczesne zagrożenia, z jakimi zmagają się na co dzień nasze dzieci, są niepomiernie większe od tych w lesie. Jeśli my nie pokażemy dzieciom piękna lasu, to jest bardzo mała szansa, że same je odkryją. Dobre przygotowanie i zdrowy rozsądek, na pewno wystarczą, aby wyprawa do lasu była dla wszystkich bezpieczna. Natomiast korzyści z niej wypływające, są o wiele większe niż zagrożenia, często wyolbrzymiane przez wszechobecne media. Nie pozwólmy zatem, aby lęk przed kleszczami zamknął nas i nasze dzieci w czterech, betonowych ścianach!










